sobota, 11 stycznia 2014

Nowy Wygląd

Heej <3 Mam nadzieje, ze spodoba wam sie nowy wygląda bloga. Rozdział powinien się wkrótce pojawić, bo właśnie zaczynam go pisać. Trzymajcie się miśki. Bey :**

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Coś dla was....

Tak więc.... ja... po przemyśleniu, postanowiłam chyba jednak kontynuować pisanie opowiadań..... xD
Nie obiecuje, ze będą sie pojawiały regularnie.... ale postaram sie....
Jeżeli naprawdę wam zależy na tym moim blogu, chociaż z parę miesięcy temu na niego wchodziłam...
To... napiszcie pod tym postem.... ja troszkę zmienię wygląda bloga.... xD
A i tak na przyszłość <3 <3 blog mam na koncie siostry Sylwii, więc nie piszcie do mnie tak :p xD 
I am Dorota hahahha :**
Pozdrawiam, i mam nadzieje, ze choć z jedna osoba cieszy sie z mojego powrotu......
Buźka :*

sobota, 19 października 2013

Pilne...

Przykro mi, ale zawieszam bloga. Nie jaram się tak już Austin i Ally. Przepraszam was. Może kiedyś do niego wrócę... nie wiem...

poniedziałek, 14 października 2013

Nominacja na Libster Blog *__*

Hej waaam. Przepraszam was że przez ostatnie miesiące nic nie pisze, ale przyznam się szczerze... że mi się nie chce. Aleee w końcu się zmuszę XD. Lookałam na komcie i patrze ! A tu nominacja. Mega się ciesze :D
Dziękuje Aleksandrze Pigońskiej i Cristal za tę nominacje ! Jesteście kochane <333 

Oto pytania od Aleks:
1.Który z braci Lynch najbardziej wam się podoba ?
2.Trzy najbardziej przez was lubiane seriale Disney Channel 3.Ile masz lat ?
4.Dlaczego prowadzisz bloga ? 5.Co cenisz sobie w życiu najbardziej ? 6.Ulubiony zespół muzyczny ? 7.Ulubiony film ? 8.Masz jakieś zwierzątko ? 9.Miasto , w którym żyjesz . 10.Jak ma na imię twoja najlepsza przyjaciółka bądź najlepszy przyjaciel ?
11.Co powinnam zmienić w swoim blogu ?


Moje Odpowiedzi:
 1.Rocky *___*
2.Violetta, A&A,  Moja niania jest wampirem XD
3.Skończone 13
4.Bo lubie pisać opowka :D
5.Muzyke, przyjaźń, szczerość,
6.No się wie, ze R5 <333
7.Hm... jak już mam wybrać, to... "Błęktina laguna" XD
8.Tiak :3 mam kiciusia ♥
9.To nie miasto... to wieś XD Rozbórz
10.Nie moge wybrać.... !!! 
Przyjaciółka: Weronika, Natalia, Madzia 
Przyjaciel: Tomek
11. Jak dla mnie nic. Jest zajebiszczy XD Choć nie dodaje komciów to go lubie :D


Pytania od Cristy:
1. Dlaczego postanowiłeś/aś napisać własne opowiadanie?
2. Co lubisz robić?
3. Jaka jest twoja ulubiona potrawa? 
4. Masz jakieś zwierzę?
5. Jesteś za Raurą, czy za Raią?
6. Ulubiona pora roku?
7. Jaki jest twój ulubiony film?
8. Co sobie cenisz w innych ludziach?
9. Twoje największe marzenie to... ? 
10. W jakim mieście mieszkasz?
11. Chciałabyś się zamienić rolami z jakąś gwiazdą? Jeśli tak to z jaką?



Moje odpowiedzi:
1.Ponieważ gdy natchnie mnie jakiś serial to po prostu chce to robić ;)
 2.Śpiewać, grać na gitarze, grać w siate, sms z friends <33
 3.Źupa :3 
 4.Mam kotka
      5.Raurą *__* 
 6.Lato 
7."Błękitna Laguna" XDD
 8.Szczerość, wyrozumiałość, współczucie, zdanie innej osoby
 9.Spotkać się kiedyś z przyjacielem który jest daleko ode mnie...i pójść na koncert R5 *______* !!!!! 
 10.We wsi :3 Rozbórz 
 11.Chciałabym... z  Rydel Lynch i Laurą Marano ;D

niedziela, 8 września 2013

Uwaga...

Odpowiem tu na parę z waszych pytań XDDD. Moim zdaniem Ross mógłby się umówić z polską fanką, ale by nie rozumiał co ona mówi, chyba ze nauczyłaby się płynnie po angielsku, lub ona wynajmowałby tłumacza XDD  Sooł... co do następnego rozdziału... wiem, bardzo długo nie piszę, ale... nie mam pomysłu, i na razie czasu, bo wiecie szkoła się zaczęła, a po reszto prowadzę drugiego bloga i na niego też po woli nie mam time. Ale postaram się w tym tygodniu napisać rozdział.
Chciałam bardzo podziękować tym osobom, które czytają mojego bloga, dzięki za wsparcie i za te boskie komcie od was. To dużo dla mnie znaczy ;D <333

wtorek, 30 lipca 2013

Rozdział 16 - "Ally, to nie tak jak myślisz" ~ "Wiem co widziałam"

(P. Ally)
      Sama nie wiem co robić. Całą noc nie spałam...nie mogłam. Jedyne co miałam w głowie, to Austina. JA go tak cholernie kochałam ! A on...zrobił mi coś takiego. Życie jest niesprawiedliwe...czemu osoby, na których tak bardzo ci zależy, tak cię ranią ?! Nie mając siły dłużej myśleć, znowu zaczęłam płakać, ale tym razem przeniosłam się na łóżko.  Lepiej jest kochać i cierpieć. Niż w ogóle nie kochać  -  pomyślałam po dłuższym namyśle.
       Nagle usłyszałam czyjeś kroki na schodach.
- Ally, kochanie otwórz. To twój tata. - Poprosił mnie. Ale ja nie miałam ochoty nikogo widzieć i z nikim rozmawiać...nawet z Trish.
- Tato, daj mi spokój. Proszę ! - Krzyknęłam.
- Ale... - zaczął ale nie dałam mu skończyć.
- Proszę... - powtórzyłam, po czym usłyszałam jak odchodzi. Źle czułam się z myślą, że tak traktuje ojca...on po prostu się o mnie martwi. Ale  chciałam zostać sama.

********************************************************************************
(P. Austina)
 Całą noc nie spałem...myślałem o tym czemu Ally nie przyszła...czemu mnie zostawiła. Była całym moim światem...moją muzą... Nie mogłem siedzieć bezczynnie. Była 7 rano. Ubrawszy się wziąłem w dłoń gitarę i zbiegłem w pośpiechu na dół. Tam zatrzymał mnie ojciec.
- Dokąd to synu ? - Spytał wyraźnie ciekawy.
- Muszę coś sprawdzić...
- O 7 rano ?
- TAK O 7 RANO !!! - Krzyknąłem po czym wyszedłem trzaskając drzwiami.
Pobiegłem do brunetki, sam nie wiem po co wziąłem gitarę, po prostu mogła mi się przydać.
Byłem już w sklepie, tam zetknąłem się na tatę Ally.
- O...panie Dawson, jest Ally ? - Spytałem z nadzieją w głosie.
- Na górze. Nie chcę z nikim rozmawiać, mówi że chcę być sama...Nie wiem, może ty ją jakoś przekonasz do wyjścia.
- Spróbuje - odpowiedział i poklepałem zdruzgotanego mężczyznę po ramieniu. Nie minęło nawet 10 sekund, a już stałem przed jej drzwiami.
- Ally ? Tu Austin. Otwórz proszę...
- Wynoś się ! Nie chcę cię znać ! - Krzyknęła
- Co...ale... - nie wiedziałem czemu mi to robi...o co chodzi ?
- Zaufałam ci ! A ty ? Co zrobiłeś ? Zabiłeś mnie..nas ! 
- Co... ? O czym ty mówisz ? - Spytałem skołowany.
- Wyjdź, Austin. Proszę...
- Ally...ja...
- Błagam...
Ona myślała, że ja tak po prostu sobie pójdę. Że zostawię, ją gdy nie wiem o co chodzi...Czemu uważa za zabiłem "nas"...nie wiem. By dziewczyna uspokoiła się wyszedłem ze sklepu. Ale nie dałem tak łatwo za wygraną. Poszedłem za budynek...na górze zobaczyłem okno Ally, na szczęście było otwarte. Łapiąc w lewą dłoń gitarę zacząłem wspinać się na drzewo, przed pokojem brunetki. O mało nie spadłem kilka razy, ale udało się.
Byłem już na parapecie. Pomału wszedłem do środka. Na łóżku zobaczyłem Ally, miała podciągnięte kolana, które opasała rękoma.
- Ally...powiedz, co się stało ? - Spytałem podchodząc do dziewczyny.
- Ty się jeszcze pytasz ?! - Krzyknęła, po czym podniosła głowę by na mnie popatrzeć. Po jej policzku spłynęła łza. Otarłem ją opuszkiem palców, lecz...ona mnie odepchnęła.
- Zostaw... - wyszeptała, po czym schodząc z łóżka podeszła do mnie- Ja...myliłam się co do ciebie, a ty myliłeś się co do mnie... Ja...nie kocham cię...

********************************************************************************
 (P. Ally)
Ja sama nie wiedziałam, czemu to powiedziałam. Przecież...kocham go ponad wszystko..on jest dla mnie wszystkim...życiem, powietrzem, lekiem. Tylko przy nim czuję się bezpieczna. Mimo tego mówię mu, ze go nie kocham...ja po prostu nie mogę znieść tego, że...pocałował się  z Cassidy...nie mogę.

********************************************************************************
 (P. Austina)
Nie mogłem dłużej słuchać, jak Ally...tak mnie rani. Wziąłem gitarę i zacząłem śpiewać:

"Rain outside my window pouring down
what now, you’re gone, my fault, I’m sorry
feeling like a fool cos I let you down
now it’s too late to turn it around
I’m sorry for the tears I’ve made you cry
I guess this time it really is goodbye
you made it clear when you said
I just don’t love you no more "


"Wiem że popełniłem kilka błędów
ale nigdy nie myślałem że sprawa przyjmie taki obrót
bo straciłem coś teraz gdy cię nie ma
ja w drzwiach z tobą w wewnętrznym stanie
dając moje powody ale ty odeszłaś
mogę zobaczyć łzę spływającą po twojej twarzy
to dlatego kiedy odwróciłaś się i powiedziałaś do mnie
Nie ważne kochanie kto ma rację, a kto się myli
po prostu nie kocham cię już"

 
Popatrzyłem na dziewczynę, która stała przede mną ze łzami w oczach.
- Nienawidzę cie...całym sercem - wyszeptała
- Nie, wcale nie - przyznałem
- Chciałabym cię znienawidzić - dodała
Ja złapałem ją za rękę i przyciągnąłem do siebie. Pocałowałem ją delikatnie, po cyzm puściwszy jej dłoń skierowałem się w stronę drzwi.
- Austin... - usłyszałem za sobą jej głos.
- Tak ? - Spytałem odwracając się.
- Czemu mi to zrobiłeś ? Czemu ?  
- Ale ja nie wiem o czym ty mówisz ?
- Czemu pocałowałeś się z Cassidy ?
- Co ? Ja się z nią nie całowałem !
 - Widziałam was Austin...
- Niby kiedy ?
- Wczoraj...
- Nie...ty chyba nie widziałaś wszystkiego...
- O czym ty mówisz ?
- Po pierwsze to ona chciała pocałować mnie. Po drugie odepchnąłem ją. A po trzecie...dobrze wiesz, że nic do niej nie czuje, tylko ty się dla mnie liczysz, tylko ty ! - Krzyknąłem
- Austin....ja... - zmieszała się.
- Nie rozumiem tego - przerwałem jej - czemu mi nie wierzysz ? Jesteśmy razem...tak mi się przynajmniej wydawało...Nie wyobrażam sobie życia bez ciebie. Jesteś wszystkim czego potrzebuje, żeby normalnie funkcjonować....żyć. To twój wybór co teraz zrobisz...zaufasz mi i zostaniesz ze mną...albo odejdziesz. Jednak chciałbym, żebyś wiedziała, że bez względu an to co zdecydujesz, ja zawsze cię kochałem i będę kochał...
- Austin, ja...przepraszam. Masz rację, powinnam ci ufać...związek opiera się w końcu na zaufaniu...a ja...kocham cię. I nie mówię tego od tak. Ja to wiem. Niczego nie byłam nigdy bardziej pewna. Kocham cię i nigdy nie przestanę....choćby świat miał się skończyć, moje uczucie do ciebie nigdy nie wygaśnie...
       Podszedłem do brunetki i objąłem ją w tali przysuwając do siebie. Dziewczyna zarzuciła mi ręce na szyję i mocno przytuliła. Następnie oderwaliśmy się od siebie. Przeszedłem na łóżko i posadziłem Ally na swoich kolanach. Dziewczyna pocałowała mnie delikatnie. Ponownie zarzuciła mi ręce na szyi, po czym zatonęliśmy w namiętnym pocałunku......


Nareszcie, po wielu męczarniach rozdział się pojawił. Mam nadzieje, że mnie za to nie zabijecie. 

Na koniec nuta ;** Proszę o komentarze XDD ~~ Dorota


niedziela, 28 lipca 2013

NOWA PIOSENKA ROSSA

Nie wytrzymałam i musiałam napisać. Oto piosenka Rossa, z najnowszego odcinka. Tłumaczenie ZAJEBISTE, sami zobaczcie. Wiem, że słaba jakość ale ważne że jest!!!!!!!!!!!!


wtorek, 16 lipca 2013

Wkrótce premiera nowego filmu Rossa

Gorąca miłość
na rozgrzanej plaży
 

Wkrótce premiera nowego filmu Rossa!


Brdy (Ross Lynch) i McKenzie (Maia Mitchell)
szkolnymi przyjaciółmi. Uwielbiają surfing, stare
musicale i siebie nawzajem. Niestety, dziewczyna
chce spełnić obietnicę złożoną zmarłej mamie
i wyjechać na studia. Czy porzuci przyjaciela? 
(Od blogerki: To pytanie mnie rozwala. 
"Czy porzuci przyjaciela?" Mam ochotę się rozpłakać ;( ) 
Przekonasz się o tym 14 września na Disney Channel!



Zespół R5




Ross zdradza sekrety swojego zespołu.

,,LOUD",,Fallin' For You" to największe przeboje
R5, kapeli Rossa Lyncha. Jak powstały?
"Nie mamy żadnego patentu na hit", zwierza się wokalista
"Wszystko zaczyna się od drobnego pomysłu.
To może być fajny akord na gitarze, fragment
melodii albo linijka tekstu. Dopiero później
zamieniamy ją w całą piosenkę", tłumaczy
 

Ross Lynch - Czy moglabyś zostać jego dziewczyną ?

Dzisiaj tak jak obiecałam mam dal was artykuł z Fan Clubu, w poprzednim poście napisałam, że z Twista, bo się pomyliłam...przepraszam. A więc, miłego czytania!!! To co tam napisali jest naprawdę warto wiedzieć. Ja mam u niego tylko 2 minusy. Zdradzę wam jakie....
Więc: 
1.Boję się gadać z chłopakami...
2. Nie jestem pewna siebie... 
Reszta to plusy :)

Więc.....jeśli będziecie chcieli, to piszcie w komentarzach ile macie u niego minusów....będzie miło wiedzieć, że nie tylko ja tak mam.... Miłego czytania XDDD

 
 
 Czy Ross marzy
właśnie 
O Tobie ?

Aktor zdradził nam, jakiej dziewczyny szuka !

W swoim najnowszym filmie                                                           
"Teen Beach Movie" Ross
Lynch (17 l.) zakocha się w wysportowanej brunetce, w którą 
wciela się aktorka Maia Mitchell
(19 l.). W serialu "Austin i Ally"
przyjaźnił się natomiast z utalentowaną,
ale nieśmiałą dziewczyną, graną
przez Laurę Marano (17 l.)
Którą z nich wybrałby w rzeczywistości ?
Obie !!! "Chciałbym
spotykać się 
z kimś, kto ma
setki pomysłów                                                        
na dobrą zabawę",
zwierza się Ross.
"Taka osoba powinna być
pewna siebie i nie bać się
chłopaków. Nie może też
udawać kogoś, kim nie jest"
 
Aktor lubi, kiedy to dziewczyna 
przejmuję inicjatywę. Zaproszenia
na randkę w centrum handlowym
by nie przyjął. Z chęcią wybrałby się
natomiast na gorącą plażę, najlepiej
z deską surfingową pod pachą.
Sport to dla niego przyjemność.
Panny, które nie lubią się ruszać,
nie mają u niego szans. "Odrobina
szaleństwa też jest jak najbardziej
wskazana. Lubię spontan",
tłumaczy. Aktor nie zamierza szukać 
dziewczyny wyłącznie 
wśród hollywoodzkich 
gwiazd. Umówiłby się
na przykład ze swoją
fanką, gdyby któraś
wpadła mu w oko.
Dla kandydatek ma
pewną radę:
"Nie bądź dziewczyną,
która boi się wskoczyć
do basenu, bo zepsuję sobie
fryzurę. To bez sensu ! Po
prostu zanurz się w wodzie
i nie przejmuj niczym. Panny
z potarganymi włosami są 
przecież super! ", mówi. Chłopaki
z potarganymi włosami też !
Wystarczy tylko przyjrzeć się
gwiazdom z Hollywood ! ;-)

poniedziałek, 15 lipca 2013

UWAGA!!!!!!

Chciałam was tylko poinformować, że jutro pojawi się artykuł z Twista, który przepiszę. Zdradzę wam tylko ze tytuł to: Ross Lynch - Czy mogłabyś zostać jego dziewczyna?
Ciekawi?? Mam nadzieje, że tak. To tyle. Bey miśki.

poniedziałek, 8 lipca 2013

Ross Lynch szuka idealnej dziewczyny !!!

Kupiłam sobie najnowszego Twista, jest w nim plakat R5 i wywiadzik z Rossiaczkiem. Napisze go dla tych, kórz niestety go nie mają. 


TWIST: Doszły do nas słuchy, ze jesteś nieuleczalnym romantykiem....
ROSS:Myślę, ze można tak powiedzieć. Często się wzruszam, oglądając filmy o miłości. Bardzo lubię na przykład film "Romeo i Julia". To romans wszech czasów. Wiele razy widziałem ekranizację z 1968 roku. Uwielbiam ją.

TWIST:Czy zrobiłeś kiedyś coś na maxa romantycznego ?
ROSS: Tak naprawdę, nie miałem dotąd wielu romantycznych przygód. Z żadną dziewczyną nie spotkałem się jeszcze na poważnie. Mam nadzieję, ze to się wkrótce zmieni.

TWIST:Jesteś pewny siebie w kontaktach z dziewczynami?
ROSS: Jeśli panna wpadnie mi w oko, to na pewni do niej podejdę i zagadam. Nie mam z tym problemu, ale musiałem się  z tym trochę namęczyć, żeby zwalczać nieśmiałość. Teraz jest lepiej: mam już trochę wprawy.

TWIST:Lubisz gdy to dziewczyna przejawia inicjatywę?
ROSS:Oczywiście!

TWIST:Chciałbyś, żeby to ona zaprosiła cię na randkę?
ROSS:Pewnie, ze tak ! Austin, też by nie miał nic przeciwko. Fajnie, byłoby gdyby tak sytuacją znalazła się w scenariuszu "Austin i Ally".

TWIST: Z kim chciałbyś zagrać taką scenę?
ROSS:Jest wiele pięknych dziewczyn, ale mnie najbardziej podoba się Nina Dobrew z "Pamiętników Wampirów". Jest śliczna! Ładna jest też Hailee Steinfield. W dodatku jest w moim wieku, więc mogło by się udać.

TWIST: Czy masz jakiś sprawdzony sposób na złamane serce?
ROSS:To jeszcze przede mną. Nie mam pojęcia, co bym zrobił. Pewnie chciałbym być jak najbliżej rodziny, słuchałbym jak najgłośniejszej muzyki itp. Mój brat był kiedyś w takiej sytuacji i wiem, ze było mu wtedy ciężko.

TWIST: A jak zwykle radzisz sobie ze smutkiem?
ROSS:Piszę piosenki. Myślę, ze to by mi dobrze zrobiło też na złamane serce, chodź przez pewien czas pewnie grałbym same smutne kawałki.

TWIST:
I najważniejsze pytanie.....Zdradzisz jak podbić twoje serce?
ROSS: Wiesz co? Jeszcze tego nie odkryłem. Nawet dla mnie to zagadka, el mam nadzieję, ze wkrótce ją rozwiążę.



Wywiad mnie powalił na kolana. Rozdzialik nie wiem kiedy się pojawi, bo jak wiecie zajmuję się bardziej opowiadaniami o R5. I wydaję mi się, że nikt z was go nie czyta, prócz 3 moich znajomych. Jest mi bardzo smutno z tego powodu........

piątek, 5 lipca 2013

MÓJ PIERWSZY KLIP

Zapraszam do oglądnięcia mojego pierwszego klipu o Austin & Ally. Męczyłam się przy nim 2 godziny ale w końcu mi się udało, mimo że jest tam zbędne 3 minuty... Jeśli wam się spodoba, proszę o komcie na youtube, bo w ten sposób, będę wiedziała, czy robić je dalej. Tutaj też możecie komentować, będzie to mile widziane. Jeśli byście chcieli żebym zrobiła klip o A&A do jakiejś polskiej piosenki ze zdjęciami, to piszcie tu w komentarzach. Miłego oglądania na razie miśki ;***


środa, 3 lipca 2013

ROZDZIAŁ 15 - "Kwiaty i zapłakana sukienka "

         Odwróciłem się w stronę Ally. z tego wszystkiego zaczęliśmy się śmiać.
- Faktycznie nas poniosło.... - przyznała brunetka patrząc na mnie swoimi ciemnymi oczami.
- Przestań. W końcu musi być ten pierwszy raz - powiedziałem z uśmiechem. Ally dziwnie na mnie patrzyła. Dość szybko zorientowałem się o co jej chodzi.
- Oczywiście miałem na myśli, że każdego choć raz w życiu musi w końcu ponieść. Nie o tym myślałem... - zakłopotałem się.
- Wiem, wiem. Jasne. - Oznajmiła.
         W tym momencie pomyślałem, ze w końcu to zrobię. Musiałem w końcu coś powiedzieć, byśmy poszli nareszcie na tę randkę. Tak długo czekaliśmy by być razem, że takiej okazji nie można zmarnować, a lepszej chyba już nie będzie. Przysunąłem się do Ally i złapałem ją za ręce.
- Ja Austin Moon w pełni świadomy zapraszam ciebie Ally Dawson na naszą oficjalną pierwszą randkę. Zgadzasz się? - Bałem się, że dziewczyna odmówi.
- Pewnie, że tak! - Krzyknęła szczęśliwa i rzuciła mi się na szyję.  Mocno ją przytuliłem.
- Super, to jesteśmy umówieni. - Oznajmiłem.
Objąłem dziewczynę w tali i pocałowałem delikatnie.
- Kocham cię - wyszeptała.
- Ja też cię kocham - oznajmiłem.
Złapałem ją za rękę i otworzyłem drzwi. Wyszliśmy z pokoju i zeszliśmy po schodach.
- Mamo, wychodzę! - Krzyknąłem w stronę kuchni, gdyż tam pewnie byłą moja matka.
Otworzyłem dziewczynie drzwi i poszliśmy. Chciałem ją po prostu odprowadzić. Szliśmy chodnikiem w ciszy, więc dziewczyna zaczęła rozmowę.
- Austin....co teraz z nami będzie....z naszą współpracą? - Spytała, patrząc na mnie wyczekująco.
- Ally, posłuchaj mnie. Nie ważne, czy będziemy parą czy nie. I tak będziemy przyjaciółmi, choćby wszystko miało się skończyć. Nic tego nie zmieni. Po prostu nasze....znaczy twoje piosenki będą bardziej wyrażały co tak naprawdę czujesz... - przyznałem patrząc jej w oczy.
- Ty zawsze wiesz, jak mnie pocieszyć. - Powiedziała brunetka. Objąłem ją ramieniem i poszliśmy tak dalej. Gdy przechodziliśmy koło parku siedziało tam mnóstwo dziewczyn. Wydawało mi się...nie chcę sobie pochlebiać....że niektóre laki patrzyły na mnie...z zazdrością...ale to było nie warze.
Najważniejsze było, że w końcu ja i Ally jesteśmy razem. Podprowadziłem ją pod same drzwi tak jak obiecałem. Dziewczyna już chciała wejść do środka gdy przyciągnąłem ją do siebie. Złapałem w tali i delikatnie pocałowałem. Dziewczyna zawiesiła ręce na mojej szyi i zmierzwiła mi włosy. Po chwili oderwaliśmy się od siebie.
- Na razie mała - pożegnałem się. Dziewczyna nieśmiało się uśmiechnęła, po czym otwierając drzwi weszła do domu.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

 Pobiegłam na górę do pokoju i od razu zadzwoniłam do Trish.
- Halo? - Usłyszałam w słuchawce.
- Chcę ci coś powiedzieć. Możesz do mnie przyjść.
- Jasne, już wychodzę.
- Ok, to ja czekam.
- No, pa.
Gdy zakończyłam rozmowę w głowie miałam tylko jeno....Austina i nasz ostatni pocałunek przed domem.
Czekałam tak długo by w końcu wyznać mu co czuję i gdy okazało się, ze on czuję to samo....to nasze drogi wreszcie się zeszły.
Po paru minutach czekania do mojego pokoju weszła Trish. Usiadła obok mnie na łóżku i spojrzałam wyczekująco.
-  No co chciałaś mi powiedzieć ? - Spytała uśmiechając się.
- No bo ja....całowałam się z Austinem i jesteśmy teraz razem  - wyznałam po czym uśmiechnęłam się nieśmiało.
- Co?! To genialnie, w końcu się zeszliście! - Krzyknęła szatynka i przytuliła mnie. - Jak to się w ogóle stało, bo z tego co pamiętam to już się całowaliście.
- No tak, to było w moim pokoju na górze i ja byłam wtedy z Dallasem, więc tego pocałunku nie liczymy. Ale gdy tak myślę racjonalnie to....to właśnie on sprawił, że zakochałam się w Austinie. Wracając do teraz. Po tym jak wyznałam Austinowi, że nie mogę z nim, być bo nadal czuję coś do tego palanta Dallasa... - zaczęłam
- Co??!! - Krzyknęła Trish.
- To było kiedyś ! - Zaczęłam się bronić.
- Ok, ok. Mów dalej.
- No więc, on wtedy powiedział, że zaczeka na mnie, a ja.... odbiegłam. I później Dallas wysłał mi sms. Czekaj przeczytam ci go, bo nadal ma go w komórce. - Przyznałam. Wyjęłam telefon i zaczęłam czytać.

"Słuchaj małą ja.........popełniłem ogromny błąd i bardzo go żałuję. Nie chciałem nigdy z tobą zerwać. Ta akcja w sklepie była pod wpływem nerwów, gdyż nie mogłem uwierzyć, że tak po prostu o mnie nie walczysz. Przepraszam. Wiesz, że kocham cię najbardziej na świecie, to oczywiste. Błagam wybacz mi."

- Po tym sms przypomniałam sobie, ze dzień wcześniej mówiłaś mi, że zerwała z nim  Cassidy. Ja byłam dla niego tylko zabawką. Liczył na to, że będę jego pocieszeniem, ale nie. Jw poszłam za głosem serca. Wyszłam z domu i pobiegłam do Austina. Wyjaśniłam mu wszystko. Już do końca nie pamiętam co mówiłam. Ale na koniec się pocałowaliśmy i w pewnym momencie do pokoju Austina weszli jego rodzice.
- OMG! I co dalej - skomentowała Trish.
- Byli na niego źli. Jego ojciec zaczął mówić, że on ma dopiero 16 lat i tak dalej. Powiedzieli jeszcze, że w ogóle mnie nie znają. Ty to rozumiesz? Oni mnie nie poznali. Ale jak się wszystko wyjaśniło to wyszli a Austin mnie podprowadził do domu. A i zapomniałam o najważniejszym.....zaprosił mnie na randkę!!!
- Ally, to genialnie !
- Wiem, a co jest najlepsze? Że nie muszę martwić się co włożę  na tę okazję i jak się pomaluje. Bo....mam już wszystko przygotowane w szafie. Ja po prostu czułam, że w końcu będzie ten dzień. Jak on mnie zaprosi. - Wyjaśniłam.
- Ok, to ja nie przeszkadzam. Zadzwoń jak wrócisz do domu.
- Jasne - obiecałam. Dziewczyna wyszła z mojego pokoju i poszła do domu.
Ja chwilę siedziałam na łóżku. Po chwili rozległo się pukanie do drzwi. Zbiegłam na dół i otworzyłam. W drzwiach stał jakiś facet z ogromnym bukietem róż i przypięta karteczką.
- Dzień dobry - p[przywitałam się.
- Dzień dobry. To przesyłka dla pani Ally Dawson.
- Tak to ja.
- W takim razie proszę podpisać tutaj. - Poprosił mnie owy pan wyciągając jakąś listę. Zrobiłam to co kazał. - Proszę - powiedział wręczając mi ogromny bukiet róż.
- Dziękuję i do widzenia.
 - Do widzenia - Odpowiedział po czym wyszedł zamykając za sobą drzwi.
Zaczęłam wąchać te piękne kwiaty. Ich zapach był niezwykły. W tym momencie zauważyłam w nich małą białą kartkę. Wyjęłam ją i otworzyłam czytając zawartą treść.

"Ally spotkajmy się u mnie o 18:00.
Kocham cię.
A.M."

Po przeczytaniu tego uśmiechnęłam się i popatrzyłam na zegarek. Była 16:30 więc pobiegłam na górę do pokoju wkładając przy tym kwiaty do wazonu z wodą.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
 
Gdy dotarłem do domu i wysłałem Ally bukiet róż. Postanowiłem się przejść i pomyśleć. Poszedłem do parku niedaleko mojego domu i usiadłem na jednej z ławek. Myślałem nad tym co się teraz zdarzyło. I nie wiedziałem jak miała teraz wyglądać moja przyszłość. Fakt byłem z Ally, ale jakbyśmy się pokłócili, to.....co byłoby wtedy z naszą przyjaźnią...współpracą. Tego nie umiałem sobie wyjaśnić. Siedziałem tutaj jąkać godzinę. Straciłem rachubę czasu. Wyjąłem telefon i spojrzałem na godzinę była 17:30.
- O matko. Ally przyjdzie za pół godziny ! - krzyknąłem sam do siebie i poszedłem do domu.
Przechodziłem właśnie obok jednej z ulic, przy której też było mnóstwo ławek, gdy nagle usłyszałem czyjeś krzyki....znałem ten głos...była to Cassidy.
Bez zastanowienie pobiegłem za głosem dziewczyny. A to co zobaczyłem.....
Cassidy leżała na jednej z ławek a nad nią stał...Jake (jeżeli go nie pamiętacie, to przypomnę, że to typ który przywłaszczył sobie Ally i pobił się z Austinem wiele razy. XDD) Dziewczyna płakała a ten co chwilę całował ją w usta lub w szyję. Gdy ona próbowała się bronić i wyrywać, chłopak uderzył ją.
I właśnie w tym momencie zrobił  coś czego gorzko pożałuję. Wkurzony tym co zobaczyłem od razu podbiegłem do owej ławki i łapiąc kolesia za ramiona mocno go odepchnąłem. Chłopak widząc mnie niby się przestraszyła, ale....nie było pewne co zamierza zrobić.
- Czego tu chcesz? - Warknął
- Wszystkiego ty debilu. Weź zostaw ją w spokoju. Najpierw Ally, teraz Cassidy. Znajdź sobie jakieś ciekawsze zajęcie niż molestowanie dziewczyn jasne! Jeszcze raz cię tu zobaczę, a mnie popamiętasz ! Przysięgam. A teraz zjeżdżaj ! - Krzyknąłem. Jake wyraźnie się mnie przestraszył i uciekł. Od razu odwróciłem się do płaczącej dziewczyny, która właśnie podniosła się z ławki.
- Ci....wszystko będzie dobrze. - Pocieszałem się i przytuliłem.
- Dziękuję za to....że mnie uratowałeś - powiedziała.
- Przecież ja od tego jestem. Od ratowania dziewczyn - zaśmiałem się.
- Mogę ci się jakoś odwdzięczyć? - Spytała
- Raczej nie. Wystarczy, że wrócisz do domu. - Oznajmiłem ale w tym momencie Cassidy przyciągnęła mnie do siebie i uwiesiła swoje ręce na mojej szyi. Byłem pewien co chcę zrobić.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
 
Szłam właśnie do Austina. Byłam koło jego domu, gdy to zobaczyłam.....Austin przytulał się z Cassidy....Nie wytrzymałam. Rozpłakałam się na dobre. A ja tak mu ufałam. Myślałam, że już nic do niej nie czuję. JA go tak cholernie kocham,. a on ma mnie w dupie!!! Jak on mógł mi to zrobić.
Moja czerwona sukienka była już cała mokra od moich łez. Szybko pobiegła do domu. Skuliłam się pod ścianą i szlochałam.....płakałam za kimś, kogo tak cholernie kochałam i nie mogłam o nim zapomnieć.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

        Cassidy próbowała mnie pocałować, ale ja odsunąłem ją lekko
- Cass ja nie mogę. Ja mam dziewczynę. - Wyjaśniłem
- Aha, w takim razie ja przepraszam - zaczęła się tłumaczyć.
- Ok, jasne, rozumiem. Daleko mieszkasz? - Spytałem
- Nie, naprzeciwko ciebie. - Wyjaśniła.
- To ty idź już do domu i się połóż. - Poprosiłem
- Ok. - Odpowiedziała i ruszyła w przeciwnym kierunku niż ja.
Była już 18:20 a Ally nadal nie było. Nie wiedziałem co się z nią dzieje. Może zapomniała....ale nie...ona raczej nie zapomina takich spraw. Postanowiłem poczekać jeszcze na nią. Może jednak się zjawi.  Siedziałem tak na schodach prze domem do godziny 21:00. Gdy byłem pewien, że dziewczyna nie wróci. Wszedłem do domu i poszedłem do pokoju. Dzwoniłem do niej jakieś 20 razy ale nie odbierała. Jutro musiałem jak najszybciej do nie pójść.

poniedziałek, 1 lipca 2013

WSZYSTKIEGO NAJLEPRZEGO !!!

Dzisiaj jak zapewne wiecie ma urodziny nasza kochana Trish - Raini Rodriguez. Więc życzymy jej wszystkiego najlepszego, czego tylko sobie życzy. Zdrowia, szczęścia i żeby jak najdłużej została z nami w Austin i Ally. I oczywiście idealnego chłopaka. XD






piątek, 28 czerwca 2013

DLA KOGOŚ WAŻNEGO W MOIM ŻYCIU..........

Słuchajcie. Mam nadzieję, ze nie będziecie mi mieli za złe, że wykorzystam bloga, by oznajmić coś mojej przyjaciółce. Jak macie ochotę to też to przeczytajcie. Ale szczególnie, ten post jest dla moje przyjaciółki Madzi. Proszę cie przeczytaj to i nie bądź zła, ze dałam to na bloga.......






niedziela, 23 czerwca 2013

WAŻNA INFORMACJA

 Ja chciałam was przeprosić, że czekacie tyle na następny rozdział, ale mam jeszcze drugi blog o R5, który niedawno założyłam i chciałabym tam napisać więcej rozdziałów, bo jest na nim tylko 3. Na razie bardziej się skupiam na tamtym blogu,a le tuż będę pisać oczywiście, ale nie tak jak wcześniej. Jak coś wymyślę to zamieszczę i jak znajdę czas. Więc jeszcze raz przepraszam, że tyle czekacie, ale spróbujcie mnie zrozumieć, mam zamiar założyć jeszcze trzeciego bloga, ale nie wiem czy dam tak radę......

PS: Jeżeli ktoś by chciał czytać bloga o R5, to tu macie linkuś: http://heartinontheradio.blogspot.com/\


niedziela, 16 czerwca 2013

TAŃCE

Przeglądałam neta i znalazłam występ grupy "The Rage Crew", ale z zespołu jest tam tylko Rocky. A taniec wyszedł mu zajebiście, ja go potwornie lubię, a jak tańczy to mam to samo jak widzę gdy tańczy Ross, czyli jest mi słabo, oczywiście z wrażenia. Ma on tu około 16 lat.  Mam nadzieję, że go znajdziecie, ale jeśli nie to wkleję parę zdjęć, z tego występu i podpiszę wam który to Rocky, ale niestety jest tu słaba jakość xp. A rozdzialik pojawi się jutro, bo na razie nie mam czasu, przykro mi. Mam nadzieję, że mi wybaczycie.  ;D




ZDJĘCIA:

0:26
 0:30
  0:49
 0:51
 1:43
 2:06
 2:17
2:20

Mam nadzieję, ze się podoba. XDDD

piątek, 14 czerwca 2013

PIOSENECZKI.......

Słuchajcie sory, za ten poprzedni post, po postu kiepski dzień. Od razu się człowiekowi wydaje że wszyscy mają go w........nie ważne, zapomnijmy.

"Byłeś Blisko"

1. Teraz jestem tu
Już całkiem sama
Kiedy znikasz ty
Nadchodzi dramat
Teraz myślę wciąż
Jak wyjaśnić to
Czemu już cię nie mam
I czemu tak wciąż czekam
Żebyś wrócił do mnie
I nie wracał już do wspomnień

REF: Byłeś blisko
Straciłam wszystko
I już zawsze tak będzie
Ty z dala ode mnie
Na zawsze osobno
Jak w zaklętej księdze


"Próbuję Zapomnieć"

1. Myślę, wciąż myślę
Jak wyjaśnić ci mam
Co czuję gdy widzę
Ciebie z nią tam
Próbuję się ocknąć
O tobie zapomnieć
O tym co czułam
O złej fali wspomnień

REF: Czy w ogóle mnie kochałeś?
Skoro serce mi złamałeś?
Tylko z nią się zabawiałeś
Olewałeś mnie

2. Byłeś moim przyjacielem
Zawsze byłeś blisko
Przez tą porypaną laskę
Dziś straciłam wszystko
Wtedy właśnie mnie zraniłeś
Mówiąc "żegnaj mała"
Tak po prostu zostawiłeś
Dla mnie to był dramat

REF: Czy w ogóle mnie kochałeś?
Skoro serce mi złamałeś?
Tylko z nią się zabawiałeś
Olewałeś mnie


"Czemu ?"

1. Nie wiem już co robić
Chociaż nie znam cię
Teraz ciągle czekam
By znów spotkać cię

REF: Czemu znów tak jest?
Czemu kocham cię?
Czemu czuję wciąż
Że jesteś blisko mnie?

2. Wczoraj gdy był wieczór
Otworzyłam drzwi
I znowu miałam zwidy
Że stałeś w nich ty
 
REF: Czemu znów tak jest?
Czemu kocham cię?
Czemu czuję wciąż
Że jesteś blisko mnie?
 

SMUTNO MI.............

Nie wiem czemu, ale mi się wydaję, ze już nikt nie chcę czytać mojego bloga........proszę o komentarz, jeśli komuś spodoba się jakiś post.....bo wtedy wiem, że mam dla kogo pisać, i że w ogóle ktoś to czyta....

środa, 12 czerwca 2013

Piosenka z życia wzięta........

Ta moja twórczość na matmie...... XDDDD 
 
"Głupia miłość"

1.Nie wiem co myśleć
Gdy widzę cię wszędzie
W środku wciąż czuję
 Że kocham cię jeszcze

REF:Chciałeś by tak było
To życie mnie zabiło
To była głupia miłość
Już wszystko się skończyło

2.Miłość jest piękna
Tylko na zewnątrz
Gdy ktoś cię odrzuci
To boli na serjo

REF:Chciałeś by tak było
To życie mnie zabiło
To była głupia miłość
Już wszystko się skończyło

3.Próbuję zrozumieć
Kim naprawdę jesteś
Choć wszyscy mi mówią
Zostaw go wreszcie

REF:Chciałeś by tak było
To życie mnie zabiło
To była głupia miłość
Już wszystko się skończyło

ROZDZIAŁ 14 Część I - "Przyłapani....."

(OCZAMI AUSTINA)
         Nie wiedziałem co powiedzieć. Pierwszy raz w życiu byłem w takiej sytuacji. Rodzice nakrywają mnie na całowaniu się z  dziewczyną.......wow....to były dopiero emocje, chyba trochę nas poniosło.....
         Spróbowałem załagodzić sprawę. 
- Tato, mamo.....to nie tak jak wygląda. - Spróbowałem jakoś zacząć.
-  Nie synu, to jest DOKŁADNIE tak jak wygląda - bardzo zaakcentował słowo dokładnie.
- Nie przecież, nie robiliśmy nic złego...... - powiedziałem. Bo od kiedy to całowanie się z dziewczyną jest karalne.
- Masz dopiero 16 lat!!! - Krzyknął tata.
- Nie zaczynaj Majk, ty całowałeś się już w wieku 13 lat.... - powiedziała mama. Była chyba po mojej stronie skoro wyznała  sekret ojca.
- Cicho... - szepnął do niej złośliwie.
- Tato - zacząłem. - Ja MAM JUŻ 16 lat, za dwa tygodnie skończę 17. Nie jestem już dzieckiem. Wiem co robię - wyznałem. - Nie ufacie mi? - Spytałem rodziców licząc na szczerą odpowiedź. 
- Ja ci ufam - przyznała  mama.
- No w sumie ci ufam, ale ty nadal jesteś dzieckiem. Dla nas zawsze nim będziesz. - Wyznał ojciec, ale po chwili jakby się otrząsnął. - A tak w ogóle to zboczyliśmy z tematu. Mówiliśmy o twoim całowaniu się z tą młodą damą, przecież my jej w ogóle nie znamy.
Co on wygadywał, przecież znał Ally od zawsze, ale fakt ona się zmieniła. Ubiera się teraz trochę inaczej i zmieniła fryzurę......O matko!!! Gadam jak laska........nie ważne.
Ale taka Ally podobała mi się jeszcze bardziej niż tamta.
- Tato, ale to Ally.....nie poznajecie jej? - Spytałem z lekkim śmiechem
- Ally? To naprawdę ty? -  Zwróciła się do brunetki moja mama.
- Tak. To ja. Jak mogli mnie państwo nie poznać. Znamy się praktycznie od zawsze. - Przyznała.
- Wyglądasz inaczej. Bardziej odpowiedzialnie - przyznała moja mama.
- Więc....o co w ogóle ta cała afera? - Zapytałem.
- Teraz już o nic. Więc jesteście razem ? - Spytał mój ojciec, patrząc na mnie porozumiewawczym wzrokiem.
- Tato....nie zaczynaj - poprosiłem. - Możecie wyjść z mojego pokoju? - Spytałem.
- Dobrze, dobrze. A ty młody zachowuj się. - Powiedział tata po czym wyszli z mama z mojego pokoju.


TO TYLE. DZISIAJ STRASZNIE KRÓTKO, BO NA RAZIE NIE MAM ZA BARDZO CZASU, PISAĆ. WIECIE TRZEBA OCENY SKOŃCZYĆ POPRAWIAĆ, ALE NA PEWNO WKRÓTCE POJAWI SIĘ DALSZA CZĘŚĆ XD.  MAM NADZIEJĘ, ZE NIE MACIE MI TEGO ZA ZŁE..............








wtorek, 4 czerwca 2013

DZIEŃ AUSTIN & ALLY

Chciałam wam ogłosić, że jutro czyli 05.06.2013 roku  jest oficjalny dzień Auslly (wymyślony przeze mnie na blogu). Mam nadzieję, że wszyscy weźmiecie w nim udział. By ten dzień był taki jak należy trzeba:

- na prawym wnętrzu dłoni, narysować czarne serce zamalowane na czerwono.
- ubrać jak najwięcej czerwonych rzeczy, gdyż to kolor Auslly,. ponieważ gdy mieli na sobie coś czerwonego to pierwszy raz się wtedy pocałowali.
- gdy ktoś spyta, po co się tak ubrałaś/łeś, nie wstydź się tego, ze lubisz ten serial tylko powiedz otwarcie o co chodzi.

Mam nadzieję, ze moje warunki wam nie przeszkadzają, miłego dnia Auslly!!!!!!

niedziela, 2 czerwca 2013

DRUGI BLOG I PARĘ FOTEK

Chciałam was zaprosić na mój drugi blog o R5, będą na nim opowiadania. Są już zamieszczeni bohaterowie i wstęp i eozdział 1. Tu macie link: http://opowiadaniaor5.blogspot.com/  Mam nadzieję, na dużo komentarzy XDDDDDDDD

A teraz coś specjalnego, zrobiłam kolarz z Rossem, i znalazłam parę zdjęć.

KOLARZ:

MAM TU PARĘ ZDJĘĆ ROSS'A♥ I ROCKY'EGO♥









sobota, 1 czerwca 2013

MOJE PIOSENKI

Z nudów i braku weny na opowiadania, napisałam sobie kilka piosenek, teraz je wam przedstawię. Miłego czytania i nie wkurzajcie się, że nie dodaję rozdziałów regularnie, ja taka jestem, zakręcona XDDDD.


Moja stara piosenka o Zmierzchu z perspektywy Jacoba 
(PS: Ten kto jest za Edwardem niech lepiej tego nie czyta....)

"Miłosna Wojna"

1.Siedzę całkiem sam
Jestem tu, a ty tam
Myślę o tym co było
O tym co się skończyło
Zawsze byłem blisko
Nie wiem czemu tak wyszło
Co on w sobie ma?
Tylko pełno zła
Moja słona łza
To nie tylko gra
Gdy cię nie będzie
Mrok zostanie wszędzie
Życie ze mnie uleci
Trudno mi już zdanie sklecić
Mogę mówić sorry
Ale to nie Love Story
Krwiożerczy potwór
Zimne monstrum
Zabierze cię daleko
Złego romansu rzeką
Nie wrócisz tu już nigdy
Zostaną mi tylko blizny
Nie pozwolę na to
Choć nie będzie łatwo
Moją wilczą łapą
Dam zapłatę katom
Koniec krwistej uczty
Wilków tryumf huczny
Zginiecie jak cienie
Przez wielkiego Black'a plemię

REF:
To nie są "Star Wars"
To prawdziwa wojna
Bello jesteś ofiarą
Lecz mogę cię uratować
Gdy tylko się zgodzisz
Bym był bliżej ciebie
Sprawię, że poczujesz
Jak to jest być w niebie

2. Edzio mnie wyprzedza
To moja niewiedza
Nie chodzi o księgi
Lecz o kobiece wdzięki
Mój motor i skóra
Męska postura
Siła i zwinność
Młodzieńcza niewinność
A co do tego drania
To nie zmienię zdania
Dupek, gnój niedorobiony
To Cullen'a mocne strony
Jego sis(siostra) jest boginią mody
Co to ma być?  Jakieś pierdoły?
Tatuś jest doktorem
Zjarał moje zdrowie
Do tego to się nadaję
To jest moje o nich zdanie
Czy teraz jest zabawnie?
Robię to eksperymentalnie
Obrazy są karalne?
No to fatalnie
Mam się powstrzymać?
Jak tu wytrzymać?
Edzia wstrętna gęba
Aż włosy stają dęba
Chyba jednak spadam
Przestań i nie błagaj
Dokonaj wyboru
Ja czy On?
Czas honoru

REF:To nie są "Star Wars"
To prawdziwa wojna
Bello jesteś ofiarą
Lecz mogę cię uratować
Gdy tylko się zgodzisz
Bym był bliżej ciebie
Sprawię, że poczujesz
Jak to jest być w niebie

3.JACOB: Jedna noc i trochę wina
Byłaś tu taka szczęśliwa
Lecz rano się zbudzilaś
W twarz mi przyłożyłaś
Teraz już cię nie ma
BELLA: Jake ja jestem tu nadal
Nie mówiłam spadaj
Daj mi trochę czasu
Teraz wracaj do lasu
Znajdę drewniany kołek
Wbiję go w sam środek
Jego mrocznego serca
Więcej nie trzeba do szczęścia
JACOB: Dobrze Bello, bo ci wierzę
Mówię prosto, ale szczerze
Wyszedłem i wróciłem
Taki naiwny byłem
Twoje wpółmartwe ciało
Bello co się stało?
BELLA: Zakończ to dla mnie kochany
Bo ten koleś popaprany...
Opętałą go zemsta 
A mnie przygnębia klęska 
Wyjmij kołek z mego serca
Cullen to morderca
Nie twoja wina, że szlocham
Zawsze cię kochałam, i będę kochać
JACOB: Opadła na moje ręcę
Kołek wbijam w swoje serce

REF:Nareszcie razem w bólu
Na zawsze i na wieczność
Już nie protestujesz
Już nie okłamujesz
Twój na zawsze jestem
Okaż jednym gestem
Pocałuj mnie wreszcie
Jesteś moja nareszcie



"Rozdarte Serce"

1.Czemu tak już jest
Mam nadzieję, a ty nie
Mam nadzieję, że coś czujesz
Że mnie kochasz, potrzebujesz
Teraz wiem, ze to nie prawda
Że to były same kłamstwa
Tak po prostu się bawiłeś
Tak po prostu zostawiłeś
Me uczucia, mnie na zawsze
Może pomyśl jak to strasznie
Kochać kogoś całym sercem
I nie poczuć tego więcej

REF:Czemu tak mnie zraniłeś?
Czemu tak skrzywdziłeś?
Wiesz, ze ci ufałam
Swoje serce ci oddałam
Ty po prostu je rozdarłeś
Nie zważając czy toi warte
Me uczucia nic nie znaczą
Kochać Ciebie?
Nie mam za co!!!



"Zostaw życie"

1. Kiedy wszyscy zdradzą cię
Będziesz czułą się bardzo źle
Nie walcz już, zostań tu
Zostaw życie, oddal strach
Myślisz jak ci tego brak
Powiedziałaś kilka przykrych słów
Czas na płacz, czas na ból

REF: Zostaw życie jeśli chcesz
Niech dziś on pobiegnie za tobą
Niech przeprosi, że zranił cię
Niech padnie, zapłaczę przed tobą
Wciąż myśli, że to on jest kimś
Lecz ważny jest tak jak złudzenie
Może czas pomyśleć, zostawić go
Pozostawić po nim wspomnienie

2. Gdy życie traci sens
Gdy chcesz uciec szybko gdzieś
Odejdź stąd, zostaw to
Zostaw miłość, zostaw ból
Myślisz czy to jakiś znak
Bo złamał twoje serce w pół
To jego błąd, a nie twój

REF: Zostaw życie jeśli chcesz
Niech dziś on pobiegnie za tobą
Niech przeprosi, że zranił cię
Niech padnie, zapłaczę przed tobą
Wciąż myśli, że to on jest kimś
Lecz ważny jest tak jak złudzenie
Może czas pomyśleć, zostawić go
Pozostawić po nim wspomnienie

ROZDZIAŁ 13 - "Nie wyobrażasz sobie jak bardzo chciałem to od ciebie usłyszeć"

(TO JESZCZE OCZAMI ALLY)
         Wyszłam szybko z pokoju i zbiegłam na dół. Spotkałam tam swojego tatę.
- Córciu nie zjesz ze mną obiadu? - Spytał niby smutny, niby wesoły.
- Przykro mi ale nie. Muszę załatwić bardzo pilną sprawę. - Odpowiedziałam i ruszyłam w stronę drzwi. Otworzyłam je szybko i wybiegłam na ulicę.
(OCZAMI AUSTINA)
         Siedziałem w pokoju cały zdenerwowany. Nie wiedziałem jakiego Ally dokona wyboru. Ale zamierzałem go zaakceptować. Gdyby wybrała Dallasa, to i tak bylibyśmy przyjaciółmi....taką mam nadzieję. Bo jak sobie przypomnę jaka ona była chodząc z tym dupkiem to bardzo dziękuję....
Dez wyszedł jakieś 15 minut temu do domu, na obiad. Miałem na niego zaczekać, bo wybierałem się przejść żeby pomyśleć ale zamiast tego postanowiłem się zdrzemnąć.

SEN:
Byłem w jakimś domu. Był on ogromny. Ja akurat znajdowałem się w wielkim pokoju, jakieś 6 razy większym od mojego. W pewnym momencie zauważyłem że mam na sobie jakieś podarte i brudne ubranie, całe w smarze i kurzu. Włosy miałem rozczochrane na wszystkie strony, miały pod szarzały kolor. W tym samym momencie do pokoju wszedł Dallas z Ally. 
- Ile jeszcze czasu będziesz tu sprzątał???!!!! - Wrzasnęła wkurzona dziewczyna.
- Ja......no - byłem totalnie skołowany.
- Masz pięć minut, albo nici z wypłaty. I mieszkał sobie będziesz pod mostem!!! - Powiedział Dallas po czym wyszedł łapiąc Ally za rękę i na dodatek trzaskając drzwiami.

(ŚWIAT RZECZYWISTY)
Obudziłem się skołowany. Co to u licha miało być. Czułem się jak w męskiej wersji "Kopciuszka". Ale nie wiem czemu moja podświadomość akurat tak wyobrażała sobie świat po tym jak ona odeszła by do Dallasa. Jednak sen nie dał mi zbytnio do myślenia. Mogłem się jedynie domyślać, że moja kariera, gdyby Ally już przy mnie nie było legła by w gruzach.Bardzo bałem się, ze zniszczę tą przyjaźń. Czuję, ze wiąże nas jakaś tajemnicza więź, której nie umiem wyjaśnić....
Postanowiłem jeszcze raz przemyśleć całą sprawę i czym prędzej wstałem z łóżka. W tym momencie ktoś zapukał do drzwi mojego pokoju. 
Podszedłem do nich po woli i otworzyłem je. Przed drzwiami stała Ally.
- Austin ja....musimy porozmawiać - popatrzyła na mnie znaczącym wzrokiem, jakby pytała czy może wejść do środka.
- Jasne. Wchodź. - Zgodziłem się. Dziewczyna patrzyła na mnie przez chwilę po czym usiadła na moim łóżku. 
- Austin, ja chciałam cię przeprosić za to jak się zachowałam. Musiałeś poczuć się strasznie. Siedząc w pokoju i czytając sms od Dallasa zrozumiałam parę rzeczy. Po pierwsze jestem już pewna uczuć do ciebie. Po drugie dla Dallasa jestem tylko zwykłą zabawką, pocieszeniem. Cassidy z nim zerwała (Ally wie to od Trish) więc nagle przypomniał sobie o mnie. Ale pozostaje jeszcze jedna kwestia.... Co ty do mnie czujesz? - Spytała patrząc mi prosto w oczy, jej  własne potwierdzały, ze to co wyznała przed chwilą było prawdą.
- Ally mam nadzieję, że nie muszę cię przekonywa, że czuję do ciebie to samo. Sama dobrze o tym wiesz, że kocham tylko ciebie i, że tylko ty się dla mnie liczysz. - Wyznałem prosto z serca.
- Teraz jestem już tego pewna. Ja też cię kocham. Nie wiedziałam jak ci o tym powiedzieć, ale kocham cię!
- Co? Co powiedziałaś? - Zawołałem, otwierając szeroko oczy. Pierwszy raz słyszałem, żeby Ally tak otwarcie mówiła o uczuciach...
- Kocham cię - powtórzyła wyraźnie zakłopotana. Wbiłem w nią swoje spojrzenie.
- Naprawdę?
- Tak, naprawdę!
- Powtórz to - zażądałem.
- Tak, kocham cię!
- Jeszcze raz ! - Zawołałem. - Nie wyobrażasz sobie jak bardzo chciałem to od ciebie usłyszeć!
- Kocham cię, Austin! - Powtarzała - kocham cię, kocham cię.
- To cud  - powiedziałem potrząsając głową.- Nie masz pojęcia jaki jestem szczęśliwy.
(OCZAMI ALLY)
Austin podszedł do mnie i wziął mnie za ręce. Pociągnął mnie za sobą. Wstałam z łóżka, a on objął mnie i mocno przycisnął do siebie, całując tak gwałtownie, że czułam jakby miał mnie za chwilę połknąć.  Ja też go całowałam, uwalniając wszystkie emocje, które kotłowały się we mnie przez ostatnią godzinę. I wszystkie niewypowiedziane słowa, wszystkie niewyrażone myśli zamieniły się w pocałunki.
         W pewnym momencie, nasze wymarzone chwile ktoś przerwał. Do pokoju weszli rodzice Austina. Wściekli a za razem zakłopotani. Nie wiedzieliśmy co powiedzieć, więc szybko stanęliśmy 10 kroków od siebie. Byliśmy zdenerwowani i co jakiś czas spoglądaliśmy na siebie, czekając aż rodzice Austina zaczną swoje kazanie........

piątek, 31 maja 2013

ROZDZIAŁ 12 - "Nie dam ci gwiazdki z nieba ale......kocham cię"

          Cały czas staliśmy na przeciwko siebie. Ally uśmiechała się do mnie, ale po chwili zapatrzyła się w jakiś punkt za mną. Powoli się odwróciłem, parę szafek za mną stał......Dallas. Myślałem, że Ally przeszło po tym co jej zrobił, ale najwyraźniej się pomyliłem.......myliłem się także co do tego, że najważniejsza osoba w moim życiu coś do mnie czuję...... Nie wiedziałem jak mam zareagować, ale nie mogłem znowu na nią nakrzyczeć. Nie miałem zamiaru  popełnić znowu tego samego błędu.........
             Odwróciłem się do Ally. Zauważyłem, że nadal patrzy w tamto miejsce. Po woli przysunąłem się do niej.
- Austin ja...... - zaczęła, ale przerwałem jej.
- Poczekam. Dla ciebie zaczekam i z tysiąc lat. - Wyznałem.
- Naprawdę? - Spytała, lekko zmartwiona.
- Nie jestem bogaty...... - rozłożyłem ręce - i nie dam ci gwiazdki z nieba, ale........kocham cię. - Powiedziałem szczerze. Dziewczyna odwróciła się i szła w przeciwnym kierunku.
- Ally, jesteś śliczna..... - przyznałem. Chciałem jej jakoś poprawić humor prawiąc komplement.
- Dlatego mnie kochasz.......? - Spytała poruszona. Ja podszedłem do niej i położyłem jej rękę na ramieniu. Nastolatka odwróciła się w moją stronę.
- Nie kocham cię za to, że jesteś piękna...............jesteś piękna.........bo cię kocham/
- Łał.... - Ally odjęło mowę.
Uznałem to za znak, więc powoli przysunąłem się do niej. Pogłaskałem ją po policzku i już chciałem pocałować..............ale ona odsunęła się.
- N-nie mogę. Muszę to jeszcze dokładnie przemyśleć. Przepraszam cię za to..... - dziewczyna złapała mnie lekko za rękę - i za pocałunek także. Nie wiem co we mnie wstąpiło. - Rzekła, po czym puściła moją dłoń i odbiegła. Ja zostałem tam sam. Po chwili dołączył do mnie Dez i poszliśmy do mnie.
(OCZAMI ALLY)
Biegłam do domu. Sama już nie wiedziałam co robię. Fakt Dallas.......on mnie zranił, ale nadal coś do niego czuję. Ale pozostaję też Austin.........on jest dla mnie bardzo waży, i zawsze jest blisko mnie gdy tego potrzebuję, ale..............czy umiem poczuć do niego coś więcej? Głupie pytanie..........przecież dlatego mam dylemat. Kogo mam wybrać ? Austina......czy Dallasa?
Zastanawiałam  się idąc do domu. Gdy otworzyłam drzwi, szybko pobiegłam do pokoju i zamknęłam go na klucz. Nigdy w życiu nie musiałam dokonać trudniejszego wyboru. Postanowiłam się zdrzemnąć.

SEN:
Siedziałam na ławce w parku z Dallasem. Rozmawialiśmy.
- I jak Allym wybrałaś już? - Spytał brunet.
- Ja.....nie wiem........ -wyznałam.
- Ja cię nie pośpieszam. Ale zapamiętaj, że dla mnie jest nie ważne kogo wybierzesz. Dla mnie istotne jest twoje szczęście. - Powiedział Dallas patrząc na mnie swoimi ciemnymi oczami, po czym wstając z ławki pocałował mnie w policzek i odszedł. 
Nagle obok mnie pojawił się Austin , chłopak uśmiechał się słodko odsłaniając swoje białe zęby.
- Jak się czujesz - spytał z wyraźną troską.
- Nie wiem, co już myśleć. Ale czuje, że nie wiadomo co bym zrobiła moje serce podzielone jets na dwoje. Czuję coś do ciebie i do Dallasa.
- Dam ci radę - zaczął chłopak. - Jeśli posłuchasz serca, dowiesz się co robić. Ale zrozum, ze dla mnie nie ważne jest kogo wybierzesz. Ja po prostu chce twojego szczęścia. - Rzekł blondyn po czym biorąc moją dłoń pocałował mnie w nią.

ŚWIAT RZECZYWISTY:
Obudziłam się, nadal nie wiedząc co zrobić.
          Nagle dostałam sms. Usiadłam na skraju łóżka i wyjęłam telefon z tylnej kieszeni spodni. Sms był od Dallasa.
"Słuchaj małą ja.........popełniłem ogromny błąd i bardzo go żałuję. Nie chciałem nigdy z tobą zerwać. Ta akcja w sklepie była pod wpływem nerwów, gdyż nie mogłem uwierzyć, ze tak po prostu o mnie nie walczysz. Przepraszam. Wiesz, że kocham cię najbardziej na świecie, to oczywiste. Błagam wybacz mi." - Po tym sms już wiedziałam kogo mam wybrać..........................

niedziela, 19 maja 2013

PRZEPRASZAM

Bardzo was przepraszam, ale nie wiem kiedy pojawi się 12 rozdział. Od trzech dni mam gorączkę więc, nie mam jak dodać. Przykro mi, jak się uda to dodam jak najszybciej.............................

czwartek, 16 maja 2013

ZDJĘICA

Zobaczyłem te fotki i normalnie nie mogłam ich nie dodać. Oni tu wyszli bosko zresztą tak jak zwykle

tumblr_mmec0h7wzg1rkbmaro1_500.jpg

tumblr_mmec0c3tY51rkbmaro1_500.jpg

tumblr_mmec01pskt1rkbmaro1_500.jpg

tumblr_mmeneiXQaC1rkbmaro1_500.jpg

tumblr_mmenerBynr1rkbmaro1_500.jpg

Jego poza mnie rozwala

tumblr_mmeooo7diX1rkbmaro1_500.jpg


tumblr_mmeog3VuWQ1rkbmaro1_500.jpg












poniedziałek, 13 maja 2013

Wywiad z Rossem Lynchem

Na początek gifek z A&A
 

Natomiast teraz mam zaszczyt przedstawić wam wywiad z Rossem Lynchem ♥



Umówiłabyś się na randkę z Rossem?
Mam dla was krótki wywiad z gwiazdą Disney Channel. Co Ross Lynch sądzi o dziewczynach? Czy umówiłby się z fanką? I jak wygląda idealna pierwsza randka?


?
 


Na co zwracasz uwagę, kiedy chcesz umówić się z dziewczyną?
Wygląd nie ma znaczenia. To znaczy, nie jest tak, że podobają mi się tylko brunetki lub tylko blondynki. Najważniejsze, żeby miło nam się spędzało czas. W obecności dziewczyny chcę móc być sobą. Nie zaszkodzi też odrobina spontaniczności!
 

Czym dziewczyna może zwrócić na siebie Twoją uwagę?
Nie zastanawiałem się nad tym. Kiedy poznaję dziewczynę, podoba mi się, dobrze się czuję w jej towarzystwie, to tak naprawdę nie ma znaczenia, co robi.
Gdzie najlepiej pójść na pierwszą randkę?
Mam już gotowy plan idealnej pierwszej randki. Chciałbym podjechać po dziewczynę Challengerem z 1970 roku, a potem prosto do The Griddle Café w Hollywood. Tam robią najlepsze francuskie tosty na świecie.

A jak dalej potoczyłaby się taka idealna randka?
Po śniadaniu udalibyśmy się na plażę i nauczyłbym ją surfować. Poszalelibyśmy trochę nad morzem, a potem mogłoby zacząć padać. Wtedy wrócilibyśmy do domu obejrzeć jakiś film. Moglibyśmy gotować, wyluzować się i poprzytulać. To jest to!

Czy każda pierwsza randka musi kończyć się pocałunkiem?
Pewnie, że nie musi. Zwłaszcza jeśli obie strony nie są do tego przekonane. Jeżeli randka się nie uda i nie chcesz się umówić na kolejne spotkanie, to co wtedy? Pocałunek nigdy nie jest obowiązkowy!
 
Czy chłopaki często rozmawiają o dziewczynach?
Tak! Nieustannie myślimy o dziewczynach, więc bez przerwy o nich gadamy. 

Czy umówiłbyś się z fanką?
Tak. Pewnie, że tak! Nie widzę w tym nic złego.



(PS: Zapraszam na drugiego bloga, o R5, będą tam opowiadania. To nie znaczy, że będę zaniedbywać tego bloga. Taka opcja nie wchodzi w grę.......
TU MACIE LINK: http://opowiadaniaor5.blogspot.com/ )